jestem po artroskopiii kolana a co ze szklarnią?

Witam po dłuższej przerwie ale było to spowodowane tym, że 3 czerwca miałan artroskopie kolana, ale pomału już dochodzę do siebie. Najgorsze jest to, że przez ten miesiąc mało Co mogłam chodzić do szklarni, w ogóle mogłam mało co chodzić. Już jest o wiele lepiej ale o szklarnie dbał mój mąż i dzięki temu coś będę mogła pozbierać z moich warzyw, które wsadzaalam do szklarni jakoś w marcu / kwietniu. 

świetnie radzą sobie buraczki,
papryka rośnie ale na razie bez żadnych kwiatów które mogłyby dać papryki, miałam mieć zwykła czerwona paprykę i pomarańczowa, zobaczymy co będzie.
kalafior mimo że dobrze rokował, niestety się nie ogarnął i przekwitł i nie zdążyliśmy z niego skorzystać. Pięknie za to rośne aksamitka, która jest w całości, co może oznaczać, że w tym roku nie mam tu ślimaków. 
Cebula też daje radę mam zwykła i czerwoną.
Oprócz tego mam parę sałatek i dwa krzaczki pomidorów jeden krzaczek to żółty pomidor a drugi to czerwony bawole serce.
jest jeszcze arbuz, który może w tym roku uda mi się zjeść ze swojej szklarni 🤣 
Trochę taki busz ale nic więcej w tym sezonie już raczej nie dam zrobić 
a moja noga już jest dużo lepiej choć na razie cały czas w ortezie 
a tu jeszcze buraczki z bliska 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry moje góry - co warto Zobaczyć i zjeść będąc w górach ?

katedra w Granadzie 🇪🇦

DrWitt - róż czy niebieski? A Ty jaki kolor wybierzesz?