cudze chwalicie swego nie znacie - Młyn Łyżwy - Skarżysko kamienna



W poszukiwaniu spokoju, zieleni i śladów historii nie trzeba wcale jechać daleko. Wystarczy zatrzymać się na chwilę w Skarżysku, które wciąż kryje w sobie miejsca ciche, piękne i pełne autentycznego uroku. 

W cieniu historii – stary młyn, który pamięta dawne czasy 
Na pierwszym planie widać elementy dawnego napędu, prawdopodobnie służące do cięcia drewna – tzw. traka – napędzanego siłą przepływającej wody. Tego typu młyny nie tylko mieliły zboże, ale często były również wykorzystywane jako tartaki wodne, co było bardzo popularne w regionie świętokrzyskim w XIX i na początku XX wieku. 
Młyn ten jest jednym z ostatnich zachowanych przykładów tradycyjnej zabudowy młynarskiej w województwie świętokrzyskim. Zbudowany został najprawdopodobniej w XIX wieku, a użytkowany był jeszcze w okresie powojennym.

Tereny wokół Skarżyska-Kamiennej przez wieki słynęły z przemysłu metalowego i drzewnego. W pobliskich lasach pozyskiwano drewno, a rzeki – w tym rzeka Kamienna – wykorzystywano do napędu kół wodnych.

Sama rzeka Kamienna była kiedyś ważnym szlakiem przemysłowym – na jej odcinku funkcjonowały liczne młyny, kuźnice i huty. Działała tu nawet, jedno z pierwszych centrów przemysłowych w Polsce.

Wiele młynów w regionie było własnością lokalnych rodzin i przekazywane było z pokolenia na pokolenie. Pełniły one nie tylko funkcję gospodarczą, ale też społeczną – to przy młynach często gromadzili się mieszkańcy, wymieniając informacje i nowinki z okolicy.

Otoczenie młyna – z dziką roślinnością, drewnianym pomostem i światłem prześwitującym przez korony drzew – nadaje temu miejscu magicznego, niemal baśniowego charakteru. To prawdziwy skarb ukryty wśród świętokrzyskich krajobrazów.
Przed samym wejściem do młyna znajduje się drewniany pomost, który prowadzi przez porośnięty zieleniną teren w kierunku głównych drzwi. Choć jego konstrukcja jest prosta, pełni on ważną funkcję – zarówno praktyczną, jak i symboliczną.

Pomost umożliwiał dawniej bezpieczne przejście nad podmokłym gruntem lub niewielkim odpływem wodnym z młyna, który mógł powstawać w wyniku działania koła wodnego. W niektórych przypadkach takie pomosty prowadziły również nad kanałami technicznymi lub rowami odprowadzającymi nadmiar wody z młynówki

Dziś pomost ten stanowi jakby bramę do przeszłości – wchodząc na niego, wchodzimy jednocześnie w klimat dawnych czasów, gdy każdy element zabudowy miał swoje konkretne zadanie, a funkcjonalność łączyła się z naturalną estetyką.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Góry moje góry - co warto Zobaczyć i zjeść będąc w górach ?

katedra w Granadzie 🇪🇦

DrWitt - róż czy niebieski? A Ty jaki kolor wybierzesz?